Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Kiedy większość turystów wraca do domów, a upalne słońce Toskanii czy Apulii zaczyna łagodnie grzać, Włochy odsłaniają zupełnie inne oblicze. Jesień we Włoszech to czas spokoju, dojrzałych smaków, zapachu wina i oliwy, i tego włoskiego „dolce far niente” w najlepszym wydaniu.
Jesień we Włoszech najlepiej spędzić w Toskanii, Umbrii, Apulii albo Piemoncie. We wrześniu i październiku jest tam wciąż ciepło, turystów ubywa, a zaczynają się zbiory winogron, oliwek, kasztanów i trufli. Kiedy upalne słońce łagodnieje, Włochy odsłaniają zupełnie inne oblicze: spokój, dojrzałe smaki i „dolce far niente” w najlepszym wydaniu.

Jesienią we Włoszech jest ciepło, spokojnie i taniej niż latem. To trzy największe zalety tej pory roku. W regionach środkowych i południowych temperatury we wrześniu i październiku wciąż utrzymują się między 22 a 27°C. Woda w morzu ma przyjemne 22–24°C, a słońce świeci niemal codziennie.
Druga sprawa to mniej turystów. Nawet Florencja, Rzym czy Wenecja odzyskują wtedy spokój. Po uliczkach można spacerować bez pośpiechu, a do muzeów wejść bez godzinnych kolejek.
Trzecia to ceny. Noclegi w hotelach i agriturismo potrafią być tańsze nawet o 40% niż w szczycie sezonu. W restauracjach da się spokojnie porozmawiać z właścicielem, a na targach kupić świeże produkty prosto od rolników.
Jesień to również sezon zbiorów. W wielu regionach odbywają się wtedy święta kulinarne. Pozwalają zobaczyć prawdziwe życie mieszkańców, a nie tylko turystyczną pocztówkę.
Na jesienny wyjazd najlepiej nadają się cztery regiony, a każdy kusi czymś innym. Poniżej krótkie porównanie, a dalej opis każdego z nich.
| Region | Czym kusi jesienią | Gdzie zajrzeć | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Toskania | Vendemmia, olio nuovo, barwne winnice | Val d’Orcia, Chianti, Montepulciano, Montalcino, San Gimignano | Dla miłośników wina i krajobrazów |
| Umbria | Czarne trufle, Eurochocolate, mgły nad wzgórzami | Perugia, Asyż, Spello, Norcia, Gubbio | Dla szukających ciszy i natury |
| Apulia | Ciepłe morze, puste plaże, świeża oliwa | Polignano a Mare, Alberobello, Ostuni, Monopoli | Dla tych, którzy chcą jeszcze lata |
| Piemont | Białe trufle i czerwone wino | Alba, Langhe, okolice Barolo | Dla smakoszy |
Jeśli masz odwiedzić jesienią tylko jedno miejsce, niech to będzie Toskania. Natura urządza tu spektakl barw: złote pola, czerwieniejące winnice i mgły o poranku. Nad dolinami Val d’Orcia i Chianti unosi się zapach świeżego wina.
Jesienią trwa tu vendemmia, czyli zbiór winogron. Wiele winnic organizuje degustacje i warsztaty, na których można samodzielnie spróbować tłoczyć winogrona. W tłoczniach rusza też produkcja oliwy z pierwszego tłoczenia – olio nuovo o intensywnym, pieprznym smaku.
Zajrzyj do Montepulciano, Montalcino czy San Gimignano, ale też do mniejszych miejscowości, w których czas się zatrzymał. W trattoriach zjesz pappardelle z dzikiem, zupę ribollita i wypijesz toskańskie wino z beczki. A jeśli zostaniesz dłużej, przekonaj się, jak smakuje cienka toskańska pizza z finocchioną.

Umbria to jesienny wybór dla tych, którzy szukają ciszy, natury i trufli. Sąsiadka Toskanii bywa nazywana „zielonym sercem Włoch”. Jest mniej znana, ale jeszcze bardziej autentyczna. Jesienią pokrywa się mgłą, a wzgórza wokół Asyżu i Spello wyglądają jak z obrazów.
W październiku w Perugii odbywa się słynne święto Eurochocolate, które przyciąga fanów czekolady z całego świata. W tym samym czasie w okolicach Norcii i Gubbio trwa sezon na czarne trufle. Zjesz je w risotto, w makaronie albo po prostu na kromce chleba skropionej oliwą.
Umbria jest przy tym mniej turystyczna i tańsza. Ma klimat prawdziwej włoskiej prowincji.
Apulia to region, w którym jesienią wciąż czuć lato. Gdy północ Włoch zaczyna się chłodzić, temperatury we wrześniu i październiku sięgają tu 25°C, a morze jest nadal ciepłe. Woda ma turkusowy kolor, plaże są puste, a słońce świeci przez większość dnia.
To dobry moment, by zobaczyć Polignano a Mare – miasteczko zawieszone nad klifami – albo Alberobello ze słynnymi białymi domkami trulli. Jesień to też czas oliwek. W okolicach Ostuni i Monopoli można odwiedzać lokalne tłocznie i degustować świeżo tłoczoną oliwę. Jeśli lubisz fotografować, złote popołudniowe światło Apulii jest dosłownie magiczne.
Piemont jesienią to cel dla smakoszy: białe trufle i wino Barolo. W miasteczku Alba co roku odbywa się Fiera del Tartufo Bianco d’Alba, czyli słynny festiwal białych trufli. Zjeżdżają na niego szefowie kuchni z całego świata. Trufle zjesz tam w każdym wydaniu, od prostego risotto po luksusowe dania z Barolo.
Jesień to w Piemoncie także czas wina. Region Langhe, wpisany na listę UNESCO, wygląda wtedy bajkowo. Mgły spowijają pagórki, liście winorośli przebarwiają się na czerwono i pomarańczowo, a w powietrzu czuć aromat wina dojrzewającego w beczkach.
Im dalej na południe i im wcześniej jesienią, tym cieplej. Tak wygląda orientacyjna pogoda w kolejnych miesiącach:
| Miesiąc | Południe Włoch | Centrum Włoch |
|---|---|---|
| Wrzesień | 25–30°C | 20–25°C |
| Październik | 22–26°C | 16–22°C |
| Listopad | ok. 18°C | 12–16°C (Toskania i Umbria) |
Tak, zwłaszcza we wrześniu i październiku. Na południu we wrześniu jest orientacyjnie 25–30°C, a w październiku 22–26°C. W listopadzie w Toskanii i Umbrii robi się już chłodniej, około 12–16°C.
Po słońce i ciepłe morze – do Apulii. Po trufle i festiwale – do Umbrii albo Piemontu. Po winnice i krajobrazy – do Toskanii.
Zwykle tak. Noclegi w hotelach i agriturismo potrafią być tańsze nawet o 40% niż w szczycie sezonu. Taniej bywa zwłaszcza w mniej turystycznej Umbrii.
Najlepsza jest druga połowa września i październik. Pogoda jest jeszcze ciepła, upały i tłumy już minęły, a w regionach trwają zbiory i święta kulinarne.
Jesienią Włochy pokazują swoje prawdziwe oblicze – bez pośpiechu, w rytmie natury. Zamiast tłumów są lokalne święta, zamiast upałów przyjemne słońce, zamiast pośpiechu rozmowa przy kieliszku wina. Nawet codzienny włoski rytm dnia ze sjestą łatwiej wtedy zrozumieć. To moment, w którym widać, co Włosi mają na myśli, mówiąc la dolce vita.